10 najlepszych kawiarni w Londynie

10 najlepszych kawiarni w Londynie

Opublikowano:

Stolica Wielkiej Brytanii i jedno z najbardziej znanych miast na świecie. Pełne zabytków, galerii, parków i mostów. Jednak Londyn jest atrakcyjny nie tylko turystycznie, ale również kulinarnie.

Przygotowaliśmy dla Was listę kawiarni i cukierni, które według nas musicie odwiedzić w Londynie. Są różnorodne, tętnią życiem. Są dokładnie takie jak same miasto – każdy znajdzie w nich coś dla siebie!

1. Jacob the Angel

Zanim opowiemy o samej kawiarni, warto wspomnieć o miejscu, w którym się ona znajduje. A jest co wspominać! 

Neal's Yard - co to za miejsce?

Neal’s Yard to mała alejka w sercu londyńskiej dzielnicy Covent Garden, która wychodzi na piękny, kolorowy dziedziniec. 

Jej nazwa wywodzi się od nazwiska znanego angielskiego polityka z XVII wieku. Dziedziniec jest piękny, ściany budynków kolorowe, artystyczne, pełne roślin, a samo miejsce tętni życiem. W takim otoczeniu ulokowana jest urocza, mała kawiarnia Jacob The Angel.

Neal's Yard w Londynie
Jacob the Angel - skąd ta anielska nazwa tego miejsca?

W takim otoczeniu ulokowana jest urocza, mała kawiarnia Jacob The Angel. Mężczyzna o imieniu Jacob, o którym mówi się, że był żydowskim imigrantem z Libanu, otworzył pierwszą kawiarnię w Anglii, w Oksfordzie w The Angel Inn (gdzie obecnie znajduje się Grand Café). To jemu kawiarnia zawdzięcza swoją anielską nazwę.

Wejście do kawiarni Jacob the Angel

Menu zmienia się regularnie. Nas zachwycił chlebek bananowy podany z opiekacza, posmarowany masłem kawowym. Z tego miejsca zapamiętaliśmy też Cannelé – małe ciasteczka z regionu Bordeaux we Francji z dodatkiem wanilii i rumu. Ich wnętrze było miękkie, natomiast skórka ciemna, chrupiąca, o lekko karmelowym smaku. Zachwycające i uzależniające. Zdecydowanie polecamy!

Chlebek bananowy w Jacob the Angel

2. Redemption

Z dziedzińca Neal’s Yard można przejść do baru/kawiarni Redemption. Nie do końca wiadomo jak nazwać to miejsce. Z zewnątrz wygląda na kawiarnię, ale kiedy wejdzie się do środka to można zobaczyć zatłoczoną restaurację i bar. Najprawdopodobniej jest to najzdrowsza kawiarnia w Londynie. 

Miejsce idealne dla wegan!

Wszystkie serwowane tu ciasta, desery, napoje są w 100% wegańskie, bezglutenowe, bez rafinowanego cukru! Idealne miejsce dla wegan i dla tych, którzy szukają zdrowszych alternatyw dla deserów. Nam w szczególności zasmakowały Peanut Butter Cups, które w smaku bardzo przypominały popularne, amerykańskie łakocie.

Redemption - wegańskie ciasta i desery

W Redemption można również skosztować kawy adaptogenicznej!  Adaptogeny to rośliny, które wykazują szczególne działanie prozdrowotne. Wywodzą się z Dalekiego Wschodu, gdzie wykorzystuje się je do zwiększenia odporności na niekorzystne działanie czynników środowiskowych np. mrozu czy dużego wysiłku fizycznego. Do takich roślin zaliczamy między innymi żeń – szeń indyjski, krozeń lukrecji, maca czy grzyby Reishi. W Redemption przygotowuje się m.in. latte bez espresso z dodatkiem grzybów Reishi, soplówki jeżowatej (znanej również pod nazwą Yamabushitake), kurkumy i mleka migdałowego.

3. Kova Patisserie Soho

Ekskluzywna cukiernia położona w jednej z najbardziej urokliwych i wielokulturowych dzielnic Londynu. Na miejscu serwuje się japońskie smakołyki, herbaty ekologiczne, a także popularną matcha latte.

Kawa, ciasto, a może tartaletki z matchą?

Warto w niej skosztować Mille Crepes. Wiele warstw cieniutkiego ciasta naleśnikowego przełożonego czekoladowym kremem. Dla miłośników Matchy Kova Patisserie Soho przygotowała Matcha Mille Crepes, mini tartaletki z nadzieniem z matchy, roladę z matchą i oczywiście zieloną herbatą matcha. Nie zabrakło tam również matcha latte czy buraczanego latte ;)

Caffe latte z matchą

4. Cutter & Squidge

Weszliśmy tam właściwie przez przypadek. Zachwyciły nas ciasta zza szyby, które wydawały się być mieszanką różnych kolorów, smaków i konsystencji. Jedyne w swoim rodzaju! Kawałki ciasta - ogromne i pyszne. Każdy znajdzie tam coś dla siebie… bez cukru, bez glutenu, dla wegan.

Cutter & Squidge wydaje się być przytulną cukiernią, ale to tylko pozory! Schodki w kawiarni prowadzą do najbardziej magicznego, kulinarnego miejsca w Londynie. Potion Room – to miejsce, gdzie odbywają się szczególne warsztaty w Sali Mikstur  tzw. „The Potion Room Afternoon Tea”. Miejsce należy zarezerwować z wyprzedzeniem, a samo wydarzenie trwa około dwóch godzin. Warsztaty odbywają się codziennie o 12, 15 i 17. Do Sali Mikstur wchodzi się w czarnej, magicznej sukni. Pięknie przemyślany szczegół. W Sali znajdują się stoliki, a na nich składniki do przygotowania powitalnego drinka i inne mikstury… Więcej nie zdradzimy! W każdym razie jest smacznie i zabawnie. Miejsce idealne dla miłośników jedzenia, popołudniowej herbaty i nie tylko ;)

5. Crosstown Doughnuts

Tego miejsca nie mogło zabraknąć na naszej liście. Cukiernie dla fanów donutów! Na mapie Londynu jest aż 11 cukierni Crosstown Doughnuts, 9 kramów w różnych znanych dzielnicach. Donuty Crosstown można też znaleźć w niektórych sieciach supermarketów. 

Który donut wybrać?

Szczególnie polecamy donuty przygotowane na bazie zakwasu. Są pyszne i puszyste. Dzięki dodatkowi zakwasu są też bardziej lekkostrawne. Crosstown Doughnuts ma w swojej ofercie różne mieszanki smaków, truskawka z kokosem, matcha, słony karmel i banan, marakuja i jagoda, rumianek i gruszka i wiele innych. To prawdziwy raj dla donatożerców! 

Donut z masłem orzechowym i kompotem z czarnej porzeczki

6. Fortnum & Mason

Fortnum & Mason to eksluzywny dom towarowy, który znajduje się na znanej ulicy Piccadilly. Został otwarty w 1707 roku przez Williama Fortnuma i Hugha Masona. W Fortnum & Mason można kupić wszystko, co sprawia radość. Różnorodne herbaty, kawy, ciasta i ciasteczka i inne, pięknie zapakowane pyszności, idealne na prezent. Wystrój miejsca zachwyca dlatego warto tam wpaść jeśli nie na zakupy to nawet dla samego doświadczenia.

Nugat w

7. EL&N London

Jeżeli będziesz blisko Harrods to koniecznie musisz tam zajrzeć! Piękny wystrój,  świetna atmosfera, duży wybór ciast i deserów. Warto udać się również po schodkach w dół – tam czeka na Ciebie Love Hearts’ Wall. To ściana z wieloma, różowymi serduszkami. Dla instagramerów – miejsce idealne!

8. L’ETO Brompton

Co warto tam spróbować?

7 minut spacerku z Harrodsa wystarczy, żeby znaleźć się w innym świecie ;) Miejsce, gdzie można pysznie zjeść coś na słono i na słodko. Śniadania z różnych stron świata (francuskie, libańskie, włoskie, kalifornijskie), rozmaite potrawy, sałatki i na deser pyszne ciasta. 

Menu w LETO
Co warto tam spróbować?

My spróbowaliśmy miodownika (zdjęcie z boku) – to ciasto ponoć sprzedało się już 2 mln razy! Liczby mówią same za siebie – miodownik przekładany kremem. Smakuje jak marzenie! Warto spróbować tam również Tres Leches Cake czyli ciasta z trzech rodzajów mlek.

Na wielkie brawa w L’ETO zasługują herbaty – jest ich aż 16 do wyboru! Trudno zdecydować się na konkretny smak. Podane ze świeżymi owocami i ziołami smakują wybornie! My zdecydowaliśmy się na tę brzoskwiniową, którą zobaczysz w tle na zdjęciu obok ;) Pychota!

Miodownik w LETO

9. E5 Bakehouse

Piekarnia, kawiarnia i młyn w jednym. Miejsce tętni życiem. Ludzie przychodzą tam zjeść, porozmawiać, popracować przy komputerze czy po prostu zaczerpnąć sił na kolejny dzień pełen wyzwań. Jedzenie, pieczywo, śniadania, obiady przygotowywane są codziennie z lokalnych, ekologicznych składników. 

Co znajdziesz w E5 Bakehouse?

W E5 Bakehouse kupisz pyszny chleb na zakwasie, domowe ciasta, galette a także świeżo paloną kawę. Co więcej, organizowane są tu regularnie warsztaty z przygotowywania chleba, pizzy i gotowania. Zdecydowanie polecamy! Na zdjęciu z boku pyszna galette z mąką orkiszową!

Galette z mąką orkiszową w E5 Bakehouse

10. Wave

Miejsce nie bez przyczyny nazywa się WAVE. Jest to skrót od angielskiego zdania – we are vegan everything

Gdzie szukać tego miejsca?

WAVE znajduje się w obrębie Camden Market. Jest to jeden z najbardziej znanych na świecie rynków, który co weekend przyciąga aż 100 000 odwiedzających. Ale do rzeczy! W centrum tego znanego miejsca ukryty jest w małej alejce piękny klejonot WAVE. Nas przyciągnęły huśtawki na zewnątrz. Okazało się, że huśtawka jest też w środku ;)

Wejście do kawiarni Wave
Balijski styl i pyszne jedzenie

Miejsce jest przytulnie urządzone, w stylu Bali.  Dominuje drewno, biel, prostota. Wiele dań i deserów jest nie tylko wegańskich, ale również bezglutenowych. My skusiliśmy się na bananowe pancakes bez glutenu i na Freakshake’a. To był najbardziej szalony shake jaki do tej pory próbowaliśmy! Lody, sernik, mleko migdałowe i maliny w jednym. Było warto!

Freakshake w Wave

Powyższa lista nie jest żadnym rankingiem. Przedstawia po prostu kolejność w jakiej odwiedzaliśmy te miejsca. Wszystkie jednak polecamy z całego serca.

Zobacz tę inspirację na ws.pl
Zobacz nasze przepisy
Wszystkiego słodkiego
00:15
1
Łatwy
Freakshake